Miejsce pamięci w Zielonce – tragiczna egzekucja z 11 listopada 1939 roku

Wśród drzew mazowieckiego lasu, tuż przy drodze wojewódzkiej nr 631 łączącej Warszawę z Nieporętem, znajduje się wyjątkowe miejsce pamięci. To właśnie tutaj, 11 listopada 1939 roku, niemieccy okupanci rozstrzelali dziewięciu mieszkańców Zielonki – w tym młodych harcerzy – za rozlepienie plakatów z patriotycznym tekstem „Roty” Marii Konopnickiej. Dziś stoi tu symboliczny pomnik, ukryty wśród drzew, do którego można dotrzeć pieszo lub rowerem z ul. Bankowej. To poruszające miejsce warto odwiedzić, by zrozumieć cenę, jaką płacono za wolność, i oddać hołd tym, którzy jej nie doczekali.

Pomnik harcerzy rozstrzelanych w Zielonce w 1939 roku – widok z drona
Miejsce egzekucji harcerzy i mieszkańców Zielonki rozstrzelanych 11 listopada 1939 roku – widok z drona

Odwaga w cieniu okupacji

Listopad 1939 roku. Polska znajduje się pod niemiecką okupacją, ale duch niepodległości nie gaśnie. W Zielonce, miejscowości położonej w bliskim sąsiedztwie Warszawy, młodzież harcerska z 86. Drużyny postanawia uczcić rocznicę odzyskania niepodległości. W nocy z 10 na 11 listopada rozwiesza plakaty z tekstem „Roty” – pieśni zakazanej przez Niemców, będącej symbolem oporu i narodowej dumy.

Ten akt odwagi nie pozostaje niezauważony. Niemieccy żandarmi błyskawicznie rozpoczynają śledztwo. Aresztują grupę młodzieży i dorosłych mieszkańców Zielonki, których podejrzewają o udział w akcji. Bez procesu, bez sądu – 11 listopada rano zostają przewiezieni w okolice dzisiejszej trasy 631 i rozstrzelani w lesie.

Ofiary niemieckiej egzekucji

W egzekucji zginęli:

  • Józef Kulczycki (25 lat) – student SGH, drużynowy harcerski,

  • Zbigniew Dymek (16 lat) – harcerz,

  • Stanisław Golcz (16 lat) – harcerz,

  • Józef Wyrzykowski (17 lat) – harcerz,

  • Jan Rudzki – ok. 38 lat, instruktor harcerski,

  • Kazimierz Stawiarski – harcerz,

  • Edward Szweryn – właściciel kawiarni,

  • Aron Kaufman – właściciel sklepu mięsnego,

  • NN – niezidentyfikowany mężczyzna, być może Dawid Jelen.

Wspomnienia ocalałego z aresztu, inż. Tadeusza Cieciery, mówią o dramatycznych chwilach poprzedzających egzekucję. Cieciera zdołał uciec z miejsca kaźni. Reszta zatrzymanych została rozstrzelana w lesie, a ich ciała zakopano na miejscu. Cichy las, który dziś otacza pomnik, był świadkiem jednej z pierwszych publicznych egzekucji w okolicach Warszawy.

Tablica z nazwiskami harcerzy i mieszkańców rozstrzelanych w Zielonce w 1939 roku
Nazwiska dziewięciu Polaków rozstrzelanych przez Niemców za rozwieszenie tekstu „Roty” – tablica pamiątkowa w Zielonce

Kim byli kaci?

Egzekucji dokonali funkcjonariusze Schutzpolizei (policji porządkowej) i prawdopodobnie żołnierze Gestapo, stacjonujący w Warszawie lub Radzyminie. Cała akcja miała charakter represyjny i pokazowy. 11 listopada – Święto Niepodległości – nie został wybrany przypadkowo. Niemcy chcieli uderzyć w symbolikę daty, pokazując, że nie ma miejsca na narodową dumę w okupowanej Polsce.

Egzekucja w Zielonce wpisuje się w szerszy plan niemieckich działań wymierzonych w polską inteligencję, duchowieństwo i młodzież – tzw. Intelligenzaktion. To była systematyczna próba zniszczenia narodu przez eliminację jego liderów, wychowawców i ludzi myślących niezależnie.

Pomnik ofiar egzekucji w Zielonce otoczony lasem – zdjęcie z lotu ptaka
Pomnik upamiętniający egzekucję harcerzy i mieszkańców Zielonki 11 listopada 1939 roku – widok z góry, w otoczeniu lasu
Pomnik egzekucji harcerzy w Zielonce – widok pionowy z drona
Pomnik w Zielonce upamiętniający rozstrzelanie harcerzy i mieszkańców – widok pionowy z lotu ptaka
Pomnik rozstrzelanych harcerzy w Zielonce – widok od frontu w lesie
Pomnik upamiętniający egzekucję dziewięciu Polaków w Zielonce 11 listopada 1939 roku – widok od frontu, w leśnym otoczeniu
Pomnik egzekucji harcerzy w Zielonce – widok centralny z lasem w tle
Centralne ujęcie pomnika upamiętniającego egzekucję harcerzy i mieszkańców Zielonki – 11 listopada 1939 roku, w lesie przy trasie 631

Pomnik w lesie – jak go znaleźć?

Pomnik znajduje się w lesie pomiędzy Zielonką a Rembertowem, przy trasie wojewódzkiej 631 Warszawa–Nieporęt. Dojście do miejsca pamięci prowadzi z ulicy Bankowej – w połowie jej długości znajduje się ścieżka wiodąca w głąb lasu. Do pomnika można dojść pieszo, ale warto również zaplanować wizytę rowerem – okolica ta jest popularna wśród rowerzystów jadących w kierunku Zalewu Zegrzyńskiego.

Sam pomnik jest imponujący i zadbany – centralna kolumna z krzyżem i rozchodzące się ramiona muru z tablicami pamięci tworzą symboliczną przestrzeń zadumy. Obok tablicy z nazwiskami ofiar znajdują się również symbole harcerskie i cytaty patriotyczne.

Z lotu ptaka (na zdjęciu powyżej) widać, że całość ukryta jest w leśnej głuszy – odizolowana od zgiełku trasy 631, choć od niej zaledwie kilkadziesiąt metrów. To miejsce działa na wyobraźnię – swoją ciszą, prostotą i dramatyczną historią.

🎥 Zobacz wideo

Zobacz poruszający film ukazujący pomnik w Zielonce z lotu ptaka. Wśród kojącego szumu lasu unosimy się nad miejscem, gdzie 11 listopada 1939 roku niemieccy okupanci rozstrzelali harcerzy i mieszkańców miasta. Spokojna muzyka i dramatyczne napisy prowadzą nas przez tę leśną polanę ciszy, która na zawsze zapamiętała tamten poranek. To hołd złożony młodym bohaterom i wszystkim, którzy oddali życie za wolną Polskę. Film nie tylko pokazuje miejsce zbrodni, ale też opowiada o jej ofiarach – ich imionach, wieku, motywach działania i brutalnej karze.

Warto odwiedzić i pamiętać

Miejsce pamięci w Zielonce to nie muzeum ani pomnik znany z kart przewodników turystycznych. To cichy świadek tragedii, która rozegrała się w samym sercu lokalnej społeczności. Odwiedzając to miejsce, można lepiej zrozumieć, jak brutalna i bezwzględna była okupacja niemiecka już od pierwszych miesięcy wojny.

Warto, by ta wizyta była elementem szerszego poznawania historii Polski i losów tysięcy ofiar niemieckiego terroru. Jeśli interesują Cię miejsca pamięci narodowej, polecamy także:

Krzyże na cmentarzu w Palmirach – groby ofiar niemieckich egzekucji w Puszczy Kampinoskiej

🔗 Cmentarz w Palmirach – leśna nekropolia i miejsce narodowej pamięci
To jedno z najważniejszych miejsc martyrologii polskiej inteligencji. W Palmirach, położonych w Puszczy Kampinoskiej, Niemcy przeprowadzali masowe egzekucje w latach 1939–1943. Pochowano tam m.in. Janusza Kusocińskiego, Macieja Rataja czy Mieczysława Niedziałkowskiego. Cmentarz i muzeum to przestrzeń głębokiej refleksji nad ceną niepodległości.

Marmurowe schody w ZNP ze śladami krwi Powstańców Warszawy
Schody w budynku ZNP w Warszawie. Widoczne ciemne plamy to ślady krwi Powstańców Warszawy, którzy zginęli tu w sierpniu 1944 roku.

🔗 Ślady po warszawskich powstańcach – krwawe echa historii
W tekście tym zebrano ważne miejsca związane z Powstaniem Warszawskim – od barykad i kanałów po cmentarze i tablice pamiątkowe. To opowieść o heroizmie mieszkańców stolicy, ale też o ich cierpieniu. Ślady te wciąż obecne są na murach, ulicach i podwórkach Warszawy – wystarczy się rozejrzeć.

Ekspozycja w Muzeum Więzienia Pawiak z napisem „Pawiak pomścimy” na ceglanej ścianie oraz gablotami z dokumentami i pamiątkami więźniów.
Ekspozycja w Muzeum Więzienia Pawiak – „Pawiak pomścimy” jako symbol oporu i pamięci o ofiarach.

🔗 Muzeum Więzienia Pawiak w Warszawie – miejsce pamięci o tragicznej historii
Pawiak to symbol niemieckiego terroru w okupowanej Warszawie. Tysiące osób przeszło przez jego cele – harcerze, nauczyciele, księża, powstańcy, Żydzi. Większość nigdy nie wróciła. Dziś w miejscu dawnego więzienia działa poruszające muzeum, w którym zachowano oryginalne mury, cele i drzewa pamięci z nazwiskami ofiar.

Podsumowanie

Pomnik w Zielonce przypomina o dziewięciu Polakach, którzy zginęli za odwagę i miłość do ojczyzny. Młodych harcerzach i dorosłych mieszkańcach, którzy nie godzili się na milczenie. Wizyta w tym miejscu nie zajmie wiele czasu – ale zostawi ślad na długo. To cichy obowiązek wobec historii i tych, którzy oddali życie, byśmy dziś mogli żyć w wolnej Polsce.

Zostaw komentarz

Przewijanie do góry